Hej misiaki? Zdarzyło się kiedyś wam zatrzasnąć się w łazience? Mi tak i to nie raz, zawsze z kimś i to nie z mojej winy :D (ja aniołek O:) ) Mi coś takiego przydarzyło się dzisiaj. Idziemy z siostrą i kuzynem do łazienki, po drodze Wika (siostra) jęczy że boi się węży. Wchodzimy do łazienki, myjemy zęby, ja wchodzę do kibelka i tylko słyszę Kacpra (kuzyna) próbującego wejść do łazienki oraz trzaskanie drzwiami :D Wychodzę i widzę Wike chcącą otworzyć drzwi, pytam się jej co się stało a ona na to - przekręciłam to żeby zamknąć po to żeby Kacper tu nie wszedł i teraz nie mogę otworzyć- próbowałam otworzyć drzwi ale na marne. Dobrze że miałam przy sobie telefon. Kiedy zadzwoniłam po dziadka i z trudem wyszliśmy z łazienki Wika płakała że teraz będą na nią krzyczeć :D Wszyscy się z niej śmiali :D /Misia :*
PS. Komentarze naprawdę zachęcają do dalszego pisania tego blooga :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz